Podsumowanie degustacji Grappy. Wrażenia

Podsumowanie degustacji Grappy. Wrażenia

Pierwszą z cyklu imprez koktajlowych mamy już  za sobą. Tematem minionego spotkania były grappy wytwarzane od trzech pokoleń przez rodzinę Marzadro z Nogaredo (Trento) w północnych Włoszech, docenioną dwoma złotymi medalami na International Wine & Spirit Competition za kolekcję Affinata (w 2012 roku Grappa Affinata Amarone i w 2014 Grappa Affinata Gewurztraminer), z których Grappa Affinata Gewurztraminer, okrzyknięta została za drugą najlepszą grappę na świecie przez prestiżowy magazyn o alkoholach „Aqua Vitae” w 2014 roku.  Jak nam poszło?

Otwierającą część poprowadził Thomas Valentini, który zmierzył się z przesądem szeroko rozpowszechnionym w Polsce, który wyraża się w przekonaniu, że grappa to niejako włoski bimber. Dowiedzieliśmy się, że grappa Marzadro, destylowana jest ze skórek i pestek winogron  w miedzianych alembikach, podobnych do tych, w jakich wytwarzane są: whisky, koniak, czy najwyższej jakości rumy. Mieliśmy okazję degustować dziewięć rodzajów tego trunku i podziwiać jak on ewoluuje w zależności od odmiany użytych winogron, czasu starzenia oraz rodzaju wykorzystanych beczek (dąb, akacja, jesion, dzika wiśnia). Próbowaliśmy również grappy macerowanej rozmaitymi ziołami (np. marzanka, ruta, rozmaryn), oraz likierów na bazie grappy (rumiankowy, czarne oliwki).

Drugą część spotkania wypełnił instruktarz koktajlowy poprowadzony przez Marcina Grochulskiego, który zmierzył się z kolejnym przesądem, tym razem włoskim, że grappę najlepiej spożywać w postaci czystej, gdyż nie nadaje się do drinków. Przekonaliśmy się, że grappa jest alkoholem wdzięcznie komponującym się z wieloma rozmaitymi ingrediencjami, a nawet z innymi alkoholami mocnymi, jak rum, tequila, brandy oraz whisky. W tę części spotkania włączyła się spora grupa zaproszonych Gości, którzy samodzielnie komponowali swoje autorskie koktajle przy użyciu rozmaitych produktów znajdujących się na barze, nawet tak nietypowych jak chrzan, syrop z piwa lub dym z jabłoni.

Zabawa przeciągnęła się z planowanych dwóch godzin do sześciu. Rozlano rzekę wysokiej jakości alkoholu. Zainteresowanie osób, które nie miały okazji być z nami, jest tak duże, że w planach mamy kolejne spotkania tematyczne.